Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Wielka Szpera (materiały do filmu) - Karol Wexler 39

Opis

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Wielka Szpera". Polski Żyd z Łodzi Karol Wexler opowiada o życiu w getcie łódzkim podczas II wojny światowej.
Mężczyzna mówi, że urodził się w październiku 1919 roku w Łodzi na ulicy 1 maja 37. Mieszkał tam następnie z matką, ojcem, babką, siostrą i bratem. Ojciec zajmował się włókniarstwem i był związany z żydowską partią Bund, a matka pracowała jako krawcowa u swojej siostry. Rodzina była niezamożna i raczej niewierząca. Jedynie babcia dbała o religijne tradycje żydowskie np. o koszerną kuchnię. Karol chodził do szkoły, gdzie pierwszym językiem był jidysz, a drugim polski.
Dzieciństwo Karol miał spokojne. Wspomina, iż często kopał z kolegami piłkę szmacianą, zrobioną ze szmat i drutu. Ekscesy antysemickie pamięta, ale zaznacza, że dokonywała ich łobuzeria, a nie przeciętni Polacy. Jako uczeń Karol oceniany był słabo. Lubił łobuzować. Jako nastolatek należał do organizacji młodzieżowej Socjalistiszer Kinder-Farband (Skif) przy partii Powszechny Żydowski Związek Robotniczy na Litwie, w Polsce i Rosji (Bund). Za działalność polityczną został wyrzucony z gimnazjum, ale po interwencji przyjęto go z powrotem, pod warunkiem, że do ukończenia szkoły nie będzie zajmował się polityką. Przyrzeczenia dotrzymał. Jego starszy brat z kolei należał do Organizacji Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego (OMTUR) działającej przy Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS). Ojciec miał poglądy socjalistyczne.
Kiedyś Polak strasznie Karola pobił po zajęciach z przysposobienia obronnego. Następnego dnia nie pojawił się w szkole. Polski oficer o pochodzeniu niemieckim, nazwiskiem Szaroc, który prowadził w szkole przysposobienie wojskowe, szukał Karola kolejnego dnia. Koledzy powiedzieli mu, iż został pobity i wyjawili przez kogo. Oficer poszedł do szkoły Źródliska do której chodził napastnik. Chłopaka wyrzucono ze szkoły i przyszedł do domu do Karola, prosząc o przebaczenie i wstawiennictwo, aby go przywrócono do szkoły. Karol przebaczył i chłopaka przywrócono do szkoły.
Kiedy wybuchła wojna, wszyscy mężczyźni od lat 18 dostali rozkaz iść na Warszawę. Tysiące mężczyzn szło drogą przez Rawę Mazowiecką i Łowicz. W nocy koło Żyrardowa Karol widział pożar fabryki zbombardowanej przez Niemców. W ciągu 3 dni z Łodzi doszedł do Warszawy. Miasto było zabarykadowane dookoła. Leżały tramwaje i między nimi trzeba się było dostać do miasta. Warszawa była oblężona. Zatrzymali się u kuzynki na ulicy Pawiej 54. W mieście nie było wody z centralnej kanalizacji. Wodę pozyskiwało się więc ze studni na cmentarzu Powązkowskim.
W Warszawie Karol z Bratem przyłączyli się do PPSu (Polskiej Partii Socjalistycznej). Panował głód, były bombardowania. Był taki czas, że żywili się głównie ogórkami konserwowymi ze zbombardowanej fabryki.
W końcu doszło do kapitulacji Warszawy. Karol z bratem wyjechali z Warszawy, ale zatrzymali ich Niemcy. Ludność złapana została zgromadzona na placu. Stali tak przez 3 dni, aż zaczęto ich wypuszczać partiami w kierunku na Łódź.
Kiedy Niemcy weszli do Łodzi, Karol jeszcze był w Warszawie. Łódź została przyłączona do Rzeszy Niemieckiej i została nazwana Litzmanstadt.
Pierwszymi szykanami Niemców wobec Żydów był nakaz noszenia opasek, a potem łat. Następnie utworzono getto i ogłoszono nakaz przesiedlania się na teren getta. Sankami przewoziło się rzeczy po śniegu. Karol z rodziną zamieszkał na ulicy Niecałej 6. To był jeden pokój z przybudówką na kuchnię i piwnicą.
Kiedy na początku getto było jeszcze otwarte, przywożono wozy z ziemniakami. Niektórym płacono żeby ich pilnowano przed rabunkiem. Przez zimę te ziemniaki zgniły. Potem zamknięto getto i problem głodu stał się bardzo dotkliwy. W kwietniu 1940 roku chyba zamknięto getto.
W getcie utworzono Starszeństwo Żydów, a którego czele stanął Chaim Rumkowski. Na początku funkcjonowało też szkolnictwo. Karol przez jakiś czas pracował jako nauczyciel w szkole w getcie. Pracował tam, żeby nie służyć w policji żydowskiej, bo tego mu ojciec zabronił, a wszystkich maturzystów wcielano do policji, jeśli nie mieli innej pracy.
W getcie utworzono resorty. Jedzenie było przydziałowe. Dostawało się 2 kilogramy chleba na osobę na 8 dni. Trzeba to było umieć dzielić, żeby starczyło na ten okres. Były też karty żywnościowe na warzywa. Jak się pracowało w resorcie to dostawało się tam raz dziennie zupę. Jak się pracowało to można było wykupić racje tygodniowe żywności. Wtedy dostawało się trochę ziemniaków, cukru, warzywa i kawałki mydła. Jak się to kupiło to się pieniądze kończyły. Pieniądze nazywano w getcie Rumki, od nazwiska Chaima Rumkowskiego.
W getcie Żydzi korzystali z nasłuchów radiowych rozgłośni Świt. Karol miał dostęp do radioodbiornika przez znajomego ojca, który zamieszkał w tym samym domu co rodzina Karola. Z radia Karol dowiedział się o wybuchu powstania w getcie warszawskim w 1943 roku. Aparat radiowy trzeba było ukrywać przed Niemcami, ponieważ jego posiadanie było niedozwolone. Pewnego dnia dowiedział się, że informacja o aparacie radiowym dostała do niepowołanych osób. Aparat radiowy schowano, a on sam opuścił mieszkanie na jakiś czas. Wtedy też ukrył swoje dokumenty i dokumenty przyszłej żony (ówczesnej koleżanki). Dokumenty te przetrwały wojnę i Karol posiada je teraz w Izraelu.
Niestety Niemcy nakryli grupę osób oraz ojca Karola w mieszkaniu, gdzie wcześniej znajdowało się radio. Przyłapani zostali pobici i zabraniu. Ojciec z początku był aresztowany, a potem wysłany do Chełmna. Tam zginął.
Mężczyzna wspomina Wielką Szperę, czyli akcję która zorganizowali Niemcy we wrześniu 1942 roku. Polegała ona na tym, iż Niemcy w asyście policji żydowskiej wyszukiwali i wywozili poza getto dzieci poniżej lat 10, osoby starsze powyżej 65 kat oraz osoby chore i kalekie.
Przyszła żona Karola, podczas Szpery była chora na tyfus. Została ukryta przez kolegę pod kołdrą w jakimś mieszkaniu. Niemcy przeszukiwali pomieszczenie, a ona się dusiła pod przykryciem. Niemcy nie podnieśli kołdry. Tak przetrwała.
Karola babcia została z kolei schowana w piwnicy. Przetrwała Szperę, ale zmarła dzień przed wydaniem porcji chleba w związku z wyjazdem z getta.
Karol osobiście nie słyszał przemówienia Chaima Rumkowskiego na okoliczność Szpery. Słyszał o tym z opowieści ludzi.
Podczas likwidacji getta Karol wraz z matką, bratem i siostrą zostają wywiezieni do Sachsenhausen. Tam taż trafił kolega Karola Arie Tyszler (po wojnie Arie Talshir). Matka zmarła potem z obozie w Ravensbruck. Siostra wraz z przyszłą żoną Karola została wysłana do fabryki samolotów, gdzie pracowały i zostały wyzwolone przez Rosjan.
Po wyzwoleniu rosyjskim, Karol zaczął wracać w stronę Polski. Ukraińcy ich ostrzegli, że w sztabie rosyjskim twierdzą, iż Żydzi, którzy przeżyli współpracowali z Niemcami.
Rodzina wróciła do warszawy. Bez matki, która zginęła w Ravensbruck. Znaleźli jakieś mieszkanie w Warszawie.
Karol przegląda dokumenty, które udało mu się uratować podczas wojny.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Wielka Szpera (materiały do filmu) - Karol Wexler 39
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    02:01'18"
  • tytuł oryginalny
    Wielka Szpera (materiały do filmu) - Karol Wexler 39
  • część
    39 / 58

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Media Kontakt Sp. z o.o. 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.