Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Wielka Szpera (materiały do filmu) - Ewa Gruber z domu Cielska 46

Opis

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Wielka Szpera". Polska Żydówka z Łodzi Ewa Gruber z domu Cielska opowiada o życiu w getcie łódzkim podczas II wojny światowej.
Ojciec Ewy był przed wojną rzeźnikiem. Podczas wojny został w getcie łódzkim stróżem. Żona mu pomagała. Razem z Ewą stanowili trzyosobową rodzinę. Dziewczynka urodziła się 5 września 1935 roku. Z rodzicami rozmawiała w języku polskim, miała też polską nianię. Rodzice jednak rozmawiali między sobą w jidysz. Języka żydowskiego dziewczynka nauczyła się dopiero podczas wojny. Kiedy wybuchła II wojna światowa Ewa miała 4 lata. W mieszkaniu na ulicy Łagiewnickiej 61 gdzie mieszkała przed wojną, przewodniczący Starszeństwa Żydów w getcie łódzkim Chaim Rumkowski urządził sobie komisariat. Rodzina przeniosła się wtedy do domu na Bałuckim Rynku.
We wrześniu 1942 roku Niemcy przeprowadzili w getcie Wielką Szperę, czyli akcję polegającą na wyszukaniu i wywiezieniu z getta dzieci do 10 roku życia, osób po 65 roku życia oraz chorych i kalekich. Rodzice Ewy postanowili ją schować, ponieważ miała dopiero 7 lat. Pierwszą noc spędziła na parterze domu, w którym mieszkała z rodzicami. Mieszkanie znajdowało się na pierwszym piętrze, a na parterze trzymano w nocy konie niemieckie. Tam ukryła się Ewa. Drugą noc i kolejne spędziła w ruinach. Któregoś dnia matka przyniosła jej w wiadrze małą dziewczynkę, aby we dwie wspólnie się ukrywały. Ewie było raźniej, ponieważ miała się kim opiekować. Po jakimś czasie rodzice przenieśli Ewę do komórki blisko ich domu. Dziewczynka chorowała na koklusz. Rodzice zabronili jej kasłać. Tam prawie znaleźli ją Niemcy. Ojciec miał już przygotowaną siekierę w obronie córki, ale na szczęście okazała się być niepotrzebna.
Kiedy skończyła się Szpera, Ewa musiała pójść do pracy, aby dostawać talony na żywność i uzasadnić swoje dalsze istnienie w getcie. Poszła do resortu, gdzie nauczyła się szyć paski do płaszczy. Ewa przyznaje, że była dzieckiem sprawiającym problemy. Nie rozumiała dobrze sytuacji panującej w getcie. Pewnego dnia grała w klasy z dziećmi i zapominała pójść do pracy, a tam dawano zupę i talony na żywność. Matka ją znalazła i wysłała do pracy na nocną zmianę, aby Ewa miała co jeść.
Pewnego dnia po Szperze w getcie urządzono łapankę dzieci wabiąc je na wóz chlebem i masłem. Ewa dała się skusić policjantom żydowskim, którzy tak łapali dzieci. Wóz którym jechała przejeżdżał pod jej domem na Bałuckim rynku, gdzie stała dobrze jej znana wachta niemiecka. Dziewczynka wyskoczyła z wozu z chlebem i masłem w ręku. Policjant żydowski nie zareagował myśląc pewnie, że Niemcy się tym zajmą. Ci jednak nie interweniowali, ponieważ znali dziewczynkę i wiedzieli, że tu mieszka. Ewa bezpiecznie wróciła do domu.
Kiedy wysiedlano getto w 1944 roku, rodzina Ewy była jedną z ostatnich, które pozostały w getcie, aby je likwidować. Matka Ewy urodziła syna 21 sierpnia 1941 roku w szopie koło resortu, w którym pracowała. Tam też rodzice ukryli Ewę po porodzie, a matka z noworodkiem została zabrana do szpitala. 24 sierpnia było wysiedlanie resortu. Ojcu Ewy udało się nie wyjechać z getta, ponieważ zlitowano się nad nim i pozwolono zostać z żoną.
Około 27 sierpnia nastąpił likwidacja szpitala. Ojciec Ewy dowiedziawszy się o tym poszedł pieszo do szpitala i zabrał stamtąd żonę i syna do resortu. Dziecko ważyło około 700 gram. Resort miał pracować jeszcze pół roku. Mieli tak duże zapasy jedzenia, że aż robaki po nim chodziły. W każdym resorcie zostało po 10-15 rodzin. Matka Ewy pracowała, a Ewa bawiła się z bratem żeby nie płakał. W końcu skoncentrowano wszystkich w łagrze na ulicy Jakuba w halach.
15 stycznia 1945 roku kazano Żydom w getcie wykopać sobie groby. Następnego dnia mieli zostać zgładzeni. Jednak 16 stycznia nastąpiło wyzwolenie przez Armię Czerwoną. Cała czteroosobowa rodzina Ewy dożyła zakończenia wojny. Jednak brat Ewy zmarł 21 sierpnia 1945 roku, dzień przed tym jak lekarze mieli wykonać mu transfuzję krwi. Ewa twierdzi, że dzięki niemu ona i rodzice przeżyli wojnę. Gdyby nie jego narodziny, trafiliby do obozu.
Po wojnie Ewa z rodzicami wyjechała do Izraela. Ojciec dożył 60 lat, a matka 80.
Ewa wolałaby nie pamiętać rzeczy, które przeżyła podczas wojny jako dziecko.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Wielka Szpera (materiały do filmu) - Ewa Gruber z domu Cielska 46
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    01:18'41"
  • tytuł oryginalny
    Wielka Szpera (materiały do filmu) - Ewa Gruber 46
  • część
    46 / 58

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Miejsce wydarzenia

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Media Kontakt Sp. z o.o. 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.