Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Pogrom (materiały do filmu) - Wacław Ziółek i Stanisław Meducki 17

Opis

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Pogrom". Były funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa Wacław Ziółek opowiada o własnym i Urzędu Bezpieczeństwa udziale w pogromie kieleckim 4 lipca 1946 roku oraz o swoich refleksjach i opiniach na temat pogromu i antysemityzmu w Kielcach.
Mężczyzna mówi, że w Urzędzie Bezpieczeństwa był odpowiedzialny za zwalczanie przestępczości na całej kielecczyźnie po 1956 roku. Musiał się uczyć historii podziemia do tego. W całym okresie swojej służby oprócz pogromu, spotkał tylko dwa przypadki zabicia Żyda. Uważa, że o pogromie zadecydował tkwiący w nardzie zabobon o zabijaniu przez Żydów dzieci chrześcijańskich na macę. Wspomina rolę ośmioletniego Henryka Błaszczyka, który wskazał Żydów jako winnych jego zaginięcia.
Uważa, że pogrom był w jakimś stopniu zorganizowana ponieważ od samego rana 4 lipca tłumy ludzi wiedziały o Henryku i gromadziły się w różnych miejscach. Wacław przekonuje, że służby – Urząd Bezpieczeństwa, Ludowe Wojsko Polskie i milicja po wojnie były nieudolne i nie dawały sobie rady z problemem. Ze swojego doświadczenia zawodowego Wacław stwierdza, że w Kielcach nie było większego antysemityzmu niż w innych częściach Polski.
Wacław mówi, że Henryka Błaszczyka widział po raz pierwszy w areszcie około 15-16 lipca 1946 roku. Na pytanie redaktora, czy nie szokowało go więzienie dziecka, powiedział, że sam był wtedy aresztowany przez pijanego dowódcę. Siedział w celi bez okna w dusznym pomieszczeniu i nie myślał szerzej niż o tym jak się stamtąd wydostać.
Wśród materiałów operacyjnych znalazł się dokument przesłuchania porucznika Henryka, który widział Wacław, gdzie było napisane, że syjoniści przekupili Narodowe Siły Zbrojne (NSZ), aby bić Żydów, co miałoby ich skłonić do masowej imigracji do Palestyny. Henryk bał się swoich mocodawców i poprosił, żeby go odwieźć do Wałbrzycha.
Wacław mówi o różnych funkcjonariuszach służby bezpieczeństwa i tajnych współpracownikach oraz o siatce działań Urzędu Bezpieczeństwa. Następnie mówi o swojej sympatii do Żydów po II wojnie światowej i o tym, że stracił ojca i o swojej chęci odwetu na Niemcach. Nie znalazł sprawiedliwości w życiu. Uważa, po wielu latach życia, że żadna władza nie powstrzyma nikogo przed zabijaniem, może jedynie zmniejszyć skalę mordów.
Zdjęcia filmowe ulic Kielc m.in. zbliżenie budynku Komendy Wojewódzkiej Policji przy ulicy Seminaryjnej 12 oraz zdjęcia filmowe piwnic i cel aresztu.
Historyk Stanisław Meducki mówi o pogromie kieleckim jako mrocznej tajemnicy ciążącej nad Kielcami.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Pogrom (materiały do filmu) - Wacław Ziółek i Stanisław Meducki 17
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    34'13"
  • tytuł oryginalny
    Pogrom (materiały do filmu) - Wacław Ziółek i Stanisław Meducki 17
  • część
    17 / 52

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Media Kontakt Sp. z o.o. 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.