Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Pogrom (materiały do filmu) - Stefan Grzywaczewski i Henryk Błaszczyk 27

Opis

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Pogrom". Adwokat kielecki Stefan Grzywaczewski mówi o tym jak został obrońcą w procesie dotyczącym pogromu kieleckiego na Żydach z 4 lipca 1946 roku. Rozmawia z nim dziennikarz Krzysztof Kąkolewski.
Mecenas wspomina, że został obrońca z urzędu dwóch osób i nie dostał czasu na zaznajomienie się z aktami sprawy, ponieważ przydzielono mu sprawę po godzinie 18.00, a następnego dnia był proces. Od godziny 18.00 była godzina milicyjna i nie można było chodzić po mieście. Na rozprawie nie sposób było rzetelnie zapoznać się ze sprawą, ponieważ było wiele tomów akt. Podczas procesu nie można było również w cztery oczy porozmawiać z oskarżonymi, żeby się z nimi naradzić, ponieważ ciągle ktoś nasłuchiwał. Sędzia podczas rozprawy zwrócił obrońcom uwagę, aby nie zadawali pytań o to czy wojsko strzelało, ponieważ obraża to honor munduru polskiego. Prokuratorami skarżącymi był Golczewski i Szpondrowski. Przewodniczący Bartoń po procesie poprosił obrońców, aby napisali prośbę o rewizję wyroku i od razu prośbę o ułaskawienie. Obrońcy nie dostali informacji zwrotnej co się działo dalej ze sprawami ich klientów.
Stefan Grzywaczewski bronił w procesie Jurkowskiego i Kulińskiego. Jurkowski nie brał udziału w pogromie. Jedynie szedł przez Planty do szpitala do rodzącej żony. Nie wpuszczono go do żony i wykrzykiwał w szpitalu hasła antysemickie. Był sadzony za udział w pogromie.
Mecenas nie wie skąd wrogość przeciwko Żydom w Kielcach. Ludzie handlowali z Żydami i nie było problemów. Grzywaczewski nie wierzy, iż jedynym prowodyrem pogromu był dziewięcioletni Henryk Błaszczyk, który nawet nie był przesłuchiwany podczas procesu. Jego rodzice, jaki i Pasowski – mężczyzna u którego jak się okazało był przetrzymywany chłopiec, też nie brali udziału w procesie.
Dziennikarz Krzysztof Kąkolewski jest z wizytą w domu u Henryka Błaszczyka, który jako dziecko był prowodyrem pogromu kieleckiego z 4 lipca 1946 roku. Błaszczyk opowiada o swojej roli w pogromie kieleckim, jako dziecka.
Mężczyzna przeprasza ekipę filmową za to, że dnia poprzedniego ich nie wpuścił ich do domu. Uczynił tak ponieważ jest szantażowany przez różnych ludzi, żeby opowiadał o pogromie, o tym koto pierwszy strzelał i o przebiegu. On nie wie jaki był przebieg zdarzeń, bo go nie było na miejscu. Został odizolowany przez Urząd Bezpieczeństwa (UB). Nawet oferują mu pieniądze, a on nie chce ich przyjmować.
Błaszczyk wspomina jak był trzymany z ojcem i matką przez UB. Wspomina torturowanie ludzi za ścianą. Nie wie dlaczego go przetrzymywani. Skłania się do hipotezy redaktora Kąkolewskiego, iż służby nie chciały, żeby zagraniczni dziennikarze skłaniali ich do mówienia.
Rodzina Błaszczyków została wypuszczona z izolacji w zimie w letnim ubraniu. Sąsiedzi pomogli im przeżyć, bo ojciec jako miejscowy szewc był lubiany.
Mężczyzna mówi, że dokąd ojciec żył, to nie wspominało się ani słowa o pogromie w ich domu.
Błaszczyk wspomina, że do Kielc przyjechał z rodzicami na wiosnę, a w lecie miał miejsce pogrom. Miał około 9 lat. Nie znał miasta, nie widział wcześniej Żydów, ani pociągów. Z czasów wojny najbardziej pamięta, jak mieszkał z rodzicami na wsi i Niemiec wieszał jego ojca na pasku na belce pod powałą. Inny Niemiec na szczecie odciął pasek, polał ojca wodą i tak przeżył.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Pogrom (materiały do filmu) - Stefan Grzywaczewski i Henryk Błaszczyk 27
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    35'13"
  • tytuł oryginalny
    Pogrom (materiały do filmu) - Stefan Grzywaczewski i Henryk Błaszczyk 27
  • część
    27 / 52

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Miejsce wydarzenia

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Media Kontakt Sp. z o.o. 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.