Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Pogrom (materiały do filmu) - Andrzej Jankowski 52

Opis

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Pogrom". Sędzia Andrzej Jankowski mówi o przyczynach wybuchu pogromu kieleckiego na Żydach z 4 lipca 1946 roku oraz o sposobie zorganizowania procesów dotyczących sprawstwa pogromu.
Sędzia wspomina rolę ośmioletniego chłopca Henryka Błaszczyka w prowokacji pogromu. Chłopiec najprawdopodobniej został poinstruowany przez własnego ojca lub pana Pasowskiego, w którego domu mieszkała rodzina Błaszczyków, aby mówić, iż to Żydzi go porwali i przetrzymywali go w piwnicy.
Błaszczykowie zostali aresztowaniu w dniu pogromu. Istniały protokoły ich przesłuchań. A. Jankowski przeprowadzał wywiad z człowiekiem, który wiedział, że były. Obecnie są nieodnalezione. Ojciec Błaszczyk rok po pogromie został przyjęty do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). Przez całe dorosłe życie Henryk Błaszczyk był woźnym Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
Kiedy w lutym 1947 roku zwolniono z aresztu Błaszczyków, zwolniono też szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach majora Władysława Spychaj-Sobczyńskiego. Kozłem ofiarnym po pogromie stał się Komendant Główny Milicji Obywatelskiej w Kielcach, który tego dnia był na zwolnieniu lekarskim.
W roku 1946 Andrzej Jankowski mieszkał w Kielcach. Zdał maturę i przebywał na wakacjach. 4 lipca w rocznicę śmierci generała Władysława Sikorskiego był na mszy w intencji zmarłego odprawianej w katedrze kieleckiej. Po mszy udał się do domu na ulicę Foscha (późniejsza Buczka, obecnie Paderewskiego). Idąc do domu przechodził obok Plant, gdzie widział grupkę ludzi i milicję, ale nie przywiązywał do tego wagi. Dopiero w domu od sąsiadki dowiedział się, że gdzieś w Kielcach biją Żydów.
Koledzy namówili A. Jankowskiego, żeby pójść gdzieś się wykąpać. Wybrali basen. Było to za miastem niedaleko koszar – siedziby Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW). Byli tam długo, aż ludzie w mundurach ogłosili, że zbliża się godzina policyjna i trzeba iść do domu. Wcześniej na basenie spotkali chyba żołnierzy KBW, którzy kapiąc się mówili, że byli na miejscu pogromu, że ruski major kazał bić żydów oraz że służby strzelały do Żydów wewnątrz budynku i kłuli ich bagnetami. Mówili o tym, jak o sensacji. Kiedy A. Jankowski wraz z kolegami wracał do miasta to mijał ciężarówki wiozące do koszar KBW Żydów, którzy przeżyli pogrom.
A Jankowski wieczorem, kiedy wyszedł na balkon na ulicy Focha, pod balkonem widział limuzynę. Słyszał głos osoby, która siedziała w środku i krzyczała na trzech cywili stojących na baczność na ulicy przed siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa (UB). Po latach wydedukował, iż osobą tą mógł to być Radkiewicz.

Proces po pogromie nie był procesem cywilnym lecz wojskowym. Pierwszy proces był tzw. pokazowy. Odbył się z naruszeniem wielu formalnych zasad i przepisów ówczesnego prawa. Kolejny procesy były przeciwko osobom sprawującym służbię tego dnia.
Sędzia Jankowski oglądał protokoły z oględzin lekarskich zwłok po pogromie. Fakty z tych dokumentów różnią się od tych przedstawionych podczas pierwszego procesu.
A. Jankowski wspomina, iż obrońcy z urzędu, przydzieleni oskarżonym, mieli tego samego dnia, kiedy zapadł wyrok, pisać wniosek o rewizję wyroku, która była procedurą wojskową. W procesie cywilnym była procedura apelacji. Obrońcy nie znali procedury wojskowej, więc nie wiedzieli co mają napisać. Nie chciano ich wypuścić z sądu jeśli nie napiszą rewizji. Taki los spotkał np. adwokata Stefana Grzywaczewskiego.
Sędzia Jankowski ma wątpliwości co do sprawiedliwości wyroków dotyczących niektórych oskarżonych w procesie dotyczącym pogromu kieleckiego. Chodzi o proces pokazowy.
Andrzej Jankowski opisuje też spór między szefem UB w Kielcach majorem Władysławem Spychaj-Sobczyńskim oraz szefem Milicji Obywatelskiej (MO) w Kielcach Wiktorem Kuźnickim. UB uważało, iż jest to ich sprawa, w związku z podejrzeniem o prowokację, natomiast MO uważało iż skoro zaginął chłopiec, jest to sprawa kryminalna, i znajduje się w zakresie ich kompetencji.
Można przypuszczać, iż W. Spychaj-Sobczyński zwlekał z reakcją na pogrom na polencie radzieckiego doradcy Natana Szpilewoja, który był wodziany w towarzystwie majora Sobczyńskiego w dniu pogromu.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Pogrom (materiały do filmu) - Andrzej Jankowski 52
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    33'57"
  • tytuł oryginalny
    Pogrom (materiały do filmu) - Andrzej Jankowski 52
  • część
    52 / 52

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Media Kontakt Sp. z o.o. 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.