Archiwum NInA - menu szybkiego dostępu

Skip to content
Pokaż menu

Każdemu to czego mu wcale nie trzeba

Opis

Etiuda filmowa koncentrująca się na kontekście moralnym pracy reporterskiej. Dziennikarz telewizyjny poszukuje chwytliwego tematu, który zainteresuje odbiorców. Podczas pracy reporterskiej na odkrytym basenie w trakcje treningów pływackich i pokazu mody życie prywatne dziennikarza miesza się z zawodowym. Członek ekipy filmowej w relację z pokazu mody wplątuje wątek o samochodzie jakim jeździ dziennikarz prowadzący, co może wskazywać na chęć podkreślenia zawodowego ego. Dziennikarz romansuje z jedną z modelek. Flirtowanie doprowadza do zbliżenia seksualnego.
Ekipa reporterska rejestruje sceny z treningu pływackiego i nurkowego na basenie – odliczanie i przedstawianie zawodników, ćwiczenia, rozbieranie, prysznic. To wszystko zestawione jest z rejestracjami z nazistowskich obozów zagłady oraz z filmami odwzorowującymi wydarzenia z obozów. Sceny z obozów oglądane są przez ekipę filmową w kinie. Słyszalne są szepty i śmiechy ekipy w sali projekcyjnej na tle scen obozowych. Mężczyźni przytaczają w rozmowie tragiczne acz chwytliwe medialnie wypadki z ich bieżącego życia.
Śmierć pływaka przez utonięcie na basenie zostaje zarejestrowana przez operatorów. Dźwiękowiec chwali się nagraniem odgłosów topielca. Sytuacja jest zestawiona z rejestracją zabijania ludzi w obozach zagłady.
Wywiad z ratownikiem wodnym pokazuje, że uważa on ludzi przychodzących na basen za osoby nie dbające o higienę i odznaczających się brakiem dobrych manier. Kojarzy się to ze stosunkiem Niemców nazistów zarządzających obozami do więźniów.
Stosunek seksualny dziennikarza z modelką zaczyna się brutalnie od bicia kobiety po głowie i szarpania jej za włosy, co zestawione jest ze zdjęciami filmowymi oprawców nazistowskich bijących więźniów obozów podczas II wojny światowej. Kochankowie filmowani są przez zamknięte okno. Ich twarze opierają się o szybę i nienaturalnie wykrzywiają – nasuwa się podobieństwo zarówno do trupów jak i do pływaków.
Jedne z ostatnich scen zarejestrowanych na basenie pod wodą ukazują pływających ludzi kalekich z kikutami nóg. Ich kończyny plączą się w sznury, które mają prawdopodobnie służyć do ćwiczeń.
Końcowa scena pokazuje dziennikarza skaczącego, a potem leżącego na trampolinie basenowej, wypowiadającego słowa „Film, o filmie, dla filmu, przy filmie, dla filmu, o filmie, z filmem, o filmie, my filmujemy, wy filmujecie, oni filmują, ty, ja nie wiem już jak dalej”. Jego kolega wyciąga poplątaną taśmę filmowa z kanału, a plansza ukazuje napis „Każdemu to czego mu wcale nie trzeba”.

Szczegóły filmu

Informacje podstawowe

  • tytuł identyfikacyjny
    Każdemu to czego mu wcale nie trzeba
  • typ nagrania
    audio-wideo
  • czas trwania
    11'37"
  • tytuł oryginalny
    Każdemu to czego mu wcale nie trzeba

Język

  • język oryginału
    pl
  • napisy
    brak
  • lektor
    brak

Informacje prawne

Twórcy

Uczestnicy i wykonawcy

Kontakt z archiwistą

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

Informacja o licencji

Brak pełnych praw do tego materiału.

Producentem jest Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi 

Skontaktuj się z producentem, aby uzyskać prawa do materiału.