Quick Access Menu

Skip to content
Show menu

Pogrom (materiały do filmu) - Niusia Nestel z domu Bornsztajn i Jakov Sarid vel Jakub Średni 6

Description

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Pogrom”. Polscy Żydzi Niusia Nestel z domu Bornsztajn i Jakov Sarid, opowiadają o tym jak przetrwali pogrom kielecki, który miał miejsce 4 lipca 1946 roku.
Niusia Nestel infoirmuje, że jej panieńskie nazwisko brzmi Bornsztajn. Była jedynaczką. Jej ojciec był inżynierem z Łodzi, a matka profesorem . Matka pracowała w szkołach i uczyła języków. Niusia mieszkała 20 lat w Polsce i była bardzo związana z krajem. Rok spędziła w niemieckim obozie koncentracyjnym. Nie wyjechała by z Polski, gdyby nie antysemityzm. Pogrom kielecki, który przeżyła zmusił ją do opuszczenia kraju. Wspomina lata przeżyte w ojczyźnie. Pamięta polskie lasy i miasta oraz jej płacz po śmierci marszałka Piłsudskiego.
Po II wojnie światowej przyjechała do Łodzi, gdzie odbyła kurs instruktorski, aby opiekować się młodzieżą, która chce się przygotowywać do wyjazdu do Palestyny. Stamtąd wraz ze swoim narzeczonym Szmuelem Nestlem pojechała do Kielc do kibucu, gdzie zostali instruktorami.
W dniu pogromu wracała ze Szmulem z miasta do kibucu. Zostawiła go na ulicy i postanowiła samotnie wrócić do kibucu, ponieważ chciała być razem z wszystkimi Żydami ze swojej grupy. Po drodze słyszała przekleństwa Polaków przeciwko Żydom. Przed domem na ulicy Planty 7 na placu gromadził się tłum. Z trudem przecisnęła się aby wejść do domu. Ludzie się z niej śmiali, że chce tam się dostać. Tłum był uzbrojony w sztachety i kamienie. Wyrywano kawałki płotu. Wszędzie słychać było krzyki. Weszła na drugie piętro, gdzie były kobiety i jeden z kolegów siedział na podłodze z rewolwerem. Mężczyzna twierdził, że będzie bronił koleżanek. Zamknęli ciężkie drzwi do pokoju i zabarykadowały je pryczą. Żołnierze po drugiej stronie drzwi krzyczeli, żeby otworzyć drzwi. Kobiety bały się i płakały. Przestrzelono zamek aby wejść, a kolegę który ich bronił zabito strzałem w głowę. Kobietom kazano schodzić na dół. Jak wychodziły, Niusia widziała, jak żołnierze wyrzucają Belę z okna. Podobno na dole złapano ją na bagnety. Zabito też Fanię (blondynka, która przyjechała z Borysem Dorfmanem z Rosji; pięknie śpiewała). Jak zwróciła uwagę żołnierzom, że przecież przyszli ich bronić, to dostała pałką po głowie i położyła się na ziemi i udawała nieprzytomną. Koleżanki, które starły się wstawać i uciekać to dostawały kolejne razy pałkami.
Kiedy pogrom się skończył, przyjechały ambulanse i zabrano rannych do szpitala. Tam zaczęto się nimi opiekować. Najpierw wszystkim zgolono włosy. W szpitalu stosunki nie były przyjacielskie. Słyszało się, że szkoda, że nie wszyscy Żydzi zginęli. Zakonnice się nimi opiekowały i to one tak mówiły.
Niusia nie była bardzo poturbowana. Głowa ją tylko bolała od bicia. Zaczęła pomagać opiekować się innymi rannymi. Nie była na pogrzebie zabitych podczas pogromu, ponieważ była w szpitalu, a potem została wywieziona do Łodzi, gdzie trafiła do kibucu. Kobieta uważa, że pogrom w Kielcach był zorganizowany, że byli to ludzie o skrajnie antysemickich poglądach. Nie wydaje jej się żeby Rosjanie byli w te wydarzenia zaangażowani. Więcej ofiar padło z rąk cywilów. Tego dnia zamknięto fabryki w Kielcach i wszyscy poszli mordować Żydów. Ludzi było jak maku.
Jakov Sarid wypowiada się w języku hebrajskim. Jego wypowiedź na bieżąco, z za kadru tłumaczy Raphael Blumenfeld. Jakov mówi o tym że jego pierwotne nazwisko brzmiało Średni. Urodził się w Wyszkowie nad Bugiem w Polsce. Podczas wojny uciekł razem z rodziną do Rosji, gdzie przetrwali wojnę. Po wojnie wrócili do Polski, gdzie zostali przyjęci do kibucu Ha-Noar Ha-Cijoni miesiąc przed wybuchem pogromu. W kibucu był najmłodszym dwunastoletnim mieszkańcem. Podczas pogromu byli w pokoju w domu przy ulicy Planty 7. Wojskowi wdarli się do pomieszczenia i żądali oddania broni. To była pierwsza tragedia dla Jakova. Kiedy Żydzi oddali broń rozpoczęła się strzelanina. Został zabity Symcha Sokołowski. Po strzelaninie wtargnęło do pokoju kilku ludzi. Część w mundurach wojskowych, część cywili. Zaczęli ich wyganiać na dół poza budynek. Po drodze został pobity. Dostał bardzo ciężki cios w plecy. Najstraszniejszym widokiem, który do niego wraca był widok ludzkiej czaszki roztrzaskanej na schodach. Wydaje mu się, że był to doktor Seweryn Kahane.
Podczas pobytu w kibucu w Kielcach Jakov nie wychodził na miasto, nie znał go. Był tylko w domu i na podwórku. Jak 4 lipca 1946 roku zszedł na dół pędzony przez wojskowych to udało mu się stanąć z boku tłumu i patrzeć ponad godzinę co tam się działo. Było tam dużo ludzi, szczególnie kobiety podsycały zajścia. Leżało tam już około 12 trupów.

Film details

Basic information

  • identification title
    Pogrom (materiały do filmu) - Niusia Nestel z domu Bornsztajn i Jakov Sarid vel Jakub Średni 6
  • type of recording
    audio-video
  • running time
    32'09"
  • tytuł oryginalny
    Pogrom (materiały do filmu) - Niusia Nestel z domu Bornsztajn i Jakov Sarid vel Jakub Średni 6
  • część
    6 / 52

Language

  • original language
    pl, he
  • subtitles
    brak
  • voice over
    brak

Legal information

Location of event

Creators

Participants and performers

Contact an archivist

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

License information

License not available.

Produced by Media Kontakt Sp. z o.o. 

Contact the producers to obtain a license for this content.