Quick Access Menu

Skip to content
Show menu

Pogrom (materiały do filmu) - Marek Krajewski, mieszkaniec Kielc, Władysław Sikora i były funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej 25

Description

Materiał roboczy do filmu dokumentalnego „Pogrom". Strażak Marek Krajewski z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Kielcach opowiada o pożarze archiwum Urzędu Bezpieczeństwa w Kielcach w 1988 roku. Mężczyzna sam nie brał udziału w akcji gaszenia archiwum. Relacjonuje wydarzenie na podstawie zeznań kolegów i dokumentacji. Wezwanie do pożaru zgłoszone o godzinie 7.00 rano zawierało komunikat, że w archiwum Urzędu Bezpieczeństwa jest niewielki pożar i pracownicy nie mogą sobie z nim poradzić. Początkowo wysłano więc samochód wielkości żuka. Na miejscu stwierdzono, że pożar jest poważny i wysłano następne jednostki. Marek Krajewski, nie zna przebiegu akcji na miejscu. Z tego co wie od kolegów w trakcie pożaru wybuchł nagle jakiś zbiornik z rozpuszczalnikiem lub benzyną. Na skutek tego wybuchu jeden ze strażaków został poparzony, a drugi uderzył się o ścianę. Pożar trwał długo. Podobno były utrudnienia w dostępie do budynku dla strażaków i gaszeniu. Pożar trwał do wieczora i przez całą noc trwał tam jeszcze dyżur straży pożarnej. Resztki archiwum spalono poza miastem w dole, resztki zalano wodą, wymieszano bosakami z wodą i zasypano ziemią, żeby pozostałości dokumentacji nie uległy ujawnieniu.
Mieszkaniec Kielc mówi o tym jak został oskarżony za szerzenie propagandy po pogromie kieleckim. Po południu 4 lipca 1946 roku mężczyzna stał na mostku u wylotu ulicy Sienkiewicza w Kielcach na ulicę Planty. Spotkał tam dwóch funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa – jednen przebrany w mundur andersowski (brytyjski) , drugi w mundur amerykański.
Zdjęcia filmowe z cmentarza żydowskiego w Kielcach. Władysław Sikora - opiekun cmentarza żydowskiego w Kielcach, opowiada o pogrzebie 42. ofiar pogromu kieleckiego z dnia 4 lipca 1946 roku. Sikora sam uczestniczył w tej uroczystości. Mężczyzna wymienia uczestników pogrzebu - biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka, władze miasta oraz około 15000 ludności. Przybyli na uroczystość wydawali się poruszeniu nieszczęściem, jakie spotkało Kielce.
Były funkcjonariusz milicji w stopniu majora (personalia niezidentyfikowane) opowiada o wydarzeniach z pogromu kieleckiego. Mówi o oskarżeniu dwóch milicjantów – Mazura i Błachuta. Twierdzi, że Mazur rzeczywiście zabił Żydówkę i jej dziecko. Mówi, iż Błachut był oskarżany za udział w pogromie niesłusznie. Twierdzi, że przebywał z nim cały czas.
Major sam również został aresztowany po pogromie kieleckim. Przesłuchiwali go znajomi. W Warszawie przeprowadzono z nim rozmowę i wypuszczono po 24 godzinach z braku dowodów przeciwko niemu. Po tych wydarzeniach został przeniesiony do pracy do innego miasta.
Major wspomina, iż milicja w latach czterdziestych XX wieku była podporządkowana Urzędowi Bezpieczeństwa (UB). Komendant milicji nie mógł nic zrobić, jeśli Urząd Bezpieczeństwa mu zakazywał. Były niesnaski między milicją i UB.
Milicjant przytacza postać Jana Wrony - milicjanta, który chodził na czele pochodu z Henrykiem Błaszczykiem (rzekom prowodyrem pogromu) i siał propagandę w Kielcach, że Żydzi mordują dzieci. Ten milicjant nigdy nie był oskarżony o współudział w pogromie. A teraz jest wykreślony z ewidencji milicjantów (stwierdza to dziennikarz Krzysztof Kąkolewski).
Milicjant wspomina majora Kazimierza Gwiazdowicza, który został skierowany do dowodzenia milicję, która miała za zadanie rozpędzać tłum podczas pogromu kieleckiego. Twierdzi, że był to porządny człowiek. Działał grzecznie lecz stanowczo. Tłum podczas pogromu krzyczał do niego „On dowodzi, on broni Żydów!”.
Milicjant mówi też o zarzutach, które pojawiały się wobec milicji, dotyczące tego iż znajdowała się pod wpływem dawnej Armii Krajowej (AK).
Major podczas pogromu w pewnym momencie dostał dwóch ludzi i zadanie pilnowania żony żołnierza wojska polskiego, który zginał w 1939 roku. Ona była pochodzenia żydowskiego. Pilnowali jej przy kościele św. Krzyża w Kielcach.
W procesie dotyczącym pogromu kieleckiego oskarżonych było 12 osób. 9 z nich skazano na karę śmierci. Udowodniono im zabicie tylko 2 osób.

Film details

Basic information

  • identification title
    Pogrom (materiały do filmu) - Marek Krajewski, mieszkaniec Kielc, Władysław Sikora i były funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej 25
  • type of recording
    audio-video
  • running time
    34'52"
  • tytuł oryginalny
    Pogrom (materiały do filmu) - Marek Krajewski, mieszkaniec Kielc, Władysław Sikora i były funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej 25
  • część
    25 / 52

Language

  • original language
    pl
  • subtitles
    brak
  • voice over
    brak

Legal information

Location of event

Creators

Participants and performers

Contact an archivist

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane
+

License information

License not available.

Produced by Media Kontakt Sp. z o.o. 

Contact the producers to obtain a license for this content.